Sipadan, Borneo, Kuala Lumpur – Malezja 2026
17 października – 01 listopada 2026
nurkowanie, sipadan, malezja, borneo, azja, safari, Koralowy Trójkąt, dżungla, orangutany, kuala lumpur, alpha-divers
Dlaczego na Sipadan? Zanim przejdziecie do tekstu, obejrzyjcie najpierw ten film… 😉
„Możliwość obcowania z ławicami wciąż robi na mnie największe wrażenie. Ich piękno, siła, energia oraz sposób komunikacji… są po prostu magiczne. Żaden rekin nie przyspieszył bicia mego serca tak jak ławica barakud wielkości kilkupiętrowego bloku” – Kasia Kurusiewicz

Moi Drodzy! Jak wiecie, od roku C2019 diametralnie zmieniłem geograficzne położenie swego centrum życiowego. Skupiłem się na Ameryce Środkowej z większym naciskiem na wycieczki terenowe i archeologię, jednak nigdy nie zapomniałem o nurkowaniu i Południowo-Wschodniej Azji. Dlaczego wracam na Sipadan. Każdego roku spędzałem intensywnie 3 miesiące w Azji, dzieląc je na Indonezję, Malezję i Filipiny, a o tym ciężko zapomnieć 😉 Szczególnie, że każdego roku pytaliście mnie o dalekowschodnie eskapady. Postanowiłem wrócić zatem na próbę do jednej-dwóch wypraw rocznie na Daleki Wschód.
Sipadan – podwodny klejnot Koralowego Trójkąta

W październiku 2026 wracamy więc na Sipadan – do jednego z najwspanialszych nurkowych sanktuariów Ziemi. Czy wiele zmieniło się na Borneo naszych ostatnich nurkowań tam w 2019? Sipadan kwitnie nadal. Wciąż przypływają tam potężne ławice barrakud i ostroboków, na rafie mieszkają żółwie, a koralowce maltretuje największe stado kilkuset bumpheadów w oceanach Ziemi. Malezja jednak ciężko przechodziła lockdown, co nie wpłynęło pozytywnie ceny. Rząd ograniczył również ilość nurkowań na Sipadanie do najwyżej dwóch dziennie na osobę. Teraz pora na drugi film, by zrozumieć ile to jest warte… 😉
Dlatego wracamy do starego programu, który zawierał aż cztery dni nurkowe na Sipadanie (w normalnie dostępnych pakietach są to najwyżej dwa dni). Trzecie nurkowanie dnia będziemy wykonywać na w miarę dobrze zachowanych rafach koralowych wysp bliskich Sipadanu: Kapalai i Mabul. Przeniesiemy też logistyczne centrum z zatłoczonej obecnie przez chińskich turystów Semporny na legendarną platformę Seaventure, stojącą naprzeciwko wybrzeży Mabul. Na platformie mamy nielimitowaną ilość nurkowań popołudniowych na lokalnym akwenie. Byłem tam tylko raz (z Mabul na kompas po dnie to było nurkowanie na trzy butle), ale pamiętam zacne ławice ryb kryjących się w cieniu platformy.

Borneo – ostatnie resztki pierwotnej dżungli

Po tygodniu na wodzie i nurkowaniach na Sipadanie przenosimy się na brzeg i zaczynamy rajd po ostatnich zachowanych skrawkach dzikiej przyrody Borneo. Zapewne wiecie, że cała prawie wyspa padła pod siekierami plantatorów palmy oleistej. Zaczynyamy zatem od wycieczki z dwoma noclegami w stacji naukowej, w sercu ostatniego skrawka pierwotnej dżungli Borneo. Żyje tam masa endemitów, a każdy spacer po okolicy przynosi spotkania ze skarbami natury.
Tajemnicza dolina…



W lesie tym rosną potężne ponad siedemdziesięciometrowe drzewa, których korony to niezależne ekosystemy. Pomiędzy gałęziami widać latające ssaki. Jeżeli pamiętacie tarsiery z Filipin to tu, w tej dolinie możemy spotkać nocą na dziko ich pobratymców. Zdarzyło mi się również spotkać tu z bliska na dziko orangutany – rzecz, która nie zdarza się czasem nawet naukowcom pracującym w lesie przez kilkanaście lat. Jeśli dopisze nam szczęscie może spotkamy słoniki karłowate? Na pewno zaś groteskowe dzioborożce i tutejsze warany.



Wyspa Żółwi i rejs rzekami Borneo
Tego nadmiaru leśnych wrażeń dopełnimy wycieczką na wyspę żółwi, gdzie co noc wykluwają się nowe żółwie zielone. Na tej wyspie od lat składają też swoje jaja żółwie szylkretowe, caretta i skórzaste. Następnie odwiedzimy ośrodek dostosowawczy orangutanów odbieranych z niewoli – młode przez parę lat uczą się na nowo jak samodzielnie przeżyć w lesie, a gdy poczują się na siłach opuszczają ośrodek. Zobaczymy też stację badawczą niedźwiadków malezyjskich. Na koniec przepłyniemy rzeką Kinabatangan, gdzie można spotkać masę ptaków i pływające warany oraz legendarną jaskinię Gomatong.


Kuala Lumpur – miasto-perła Azji Południowo-Wschodniej

Na ostatni nocleg wrócimy do Kuala Lumpur, gdzie będziemy mieć cały dzień na zwiedzanie miasta czy zakupy w Chinatown. Można tam wjechać na słynne Petronas Towers. Chętnych zabiorę do niemniej słynnej świątyni hindu w Batu Caves – ogromnej jaskini. Zgodnie z planem do Europy wylatujemy dopiero około 21, więc wystarczy jeżeli na lotnisku pojawimy się wieczorem.

To jak? Lecimy?

Koszt wyprawy MALEZJA 2026: Sipadan, Borneo i Kuala Lumpur
4500 EUR + przelot (przy minimum 4 osobach), 4880 EUR + przelot przy dwóch nurkujących osobach
Na dzień dzisiejszy koszty przelotów powinny zamknąć się w kwocie 4200-4500 PLN.
Plan podróży

Planujemy dość wygodne loty z Warszawy – z wylotem 10:00 w sobotę i lądowaniem w Kuala Lumpur kolejnego dnia około 8 rano. Czeka nas jednak jeszcze przelot na Borneo, gdzie wylądujemy około południa oraz transfer łodzią.
Lot powrotny dwa tygodnie później w sobotę wieczorem zaniesie Was do Warszawy 1 listopada po szóstej rano.

Zaklepane daty wyprawy to 17 października – 1 listopada. Liczę na weteranów dawnych wypraw nurkowych ALPHA-DIVERS oraz generalnie nurków na poziomie ponieważ ja też lubię cieszyć się nurkowaniem 😉 Nie zostało mi wiele zdjęć, jednak opracowałem program, który zawiera wszystko to co najlepsze na Sipadanie i Borneo, na bazie moich wypraw i kilkuletnich doświadczeń 😉 Jestem pewien, że na miejscu Was to wszystko zachwyci i będziecie wracać do tych dni wspomnieniami chętnie. O tej porze roku jest jeszcze jednak czas, aby modyfikować program pod pierwszych zgłaszających się uczestników.

Pytania i rezerwacja: Przemek Trześniowski (WhatsApp:) +52 984 876 1504 lub e-mail: alphadivers.pl@gmail.com
